13
Gru

Trwają prace nad „sądami pokoju”.

Począwszy od listopada 2021 r. w Sejmie trwają prace legislacyjne równolegle nad trzema projektami ustaw mających wprowadzić w polskim wymiarze sprawiedliwości instytucję sądów pokoju. Dwa z tych projektów to projekty poselskie, trzeci zaś złożony został przez Prezydenta RP.  W założeniu sądy pokoju obsadzane mają być przez osoby nie mające kwalifikacji sędziowskich i zajmować się „drobnymi” sprawami w ramach uproszczonej procedury, co ma odciążyć sądy powszechne i przyspieszyć prowadzone przez nie postępowania. Zgodnie projektem prezydenckim sędziowie pokoju mieliby być wybierani w wyborach powszechnych na sześcioletnią kadencję. Musieliby mieć ukończone studia prawnicze i trzyletnie doświadczenie praktyczne. Orzekaliby w sprawach o zawezwanie do próby ugodowej, o alimenty, o naruszenie posiadania i rozpatrywanych w postępowaniu uproszczonym. Apelację od ich orzeczeń rozpoznawałaby sądy rejonowe. Oba poselskie projekty przewidują rozwiązania odmienne, zarówno w zakresie sposobu powoływania sędziów pokoju, jak i zakresu ich kompetencji.

W chwili obecnej nie jest wiadome, jak zakończą się prace legislacyjne oraz czy i jeśli tak, to w jakim kształcie instytucja sądów pokoju zostanie powołana do życia. Kształt wszystkich propozycji legislacyjnych nakazuje jednak sceptycyzm co do zasadności takiego rozwiązania w polskim systemie prawnym.